Tradycja hucznego świętowania przed okresem Wielkiego Postu przybyła na Wyspy Kanaryjskie wraz z hiszpańskimi konkwistadorami już w XVII wieku. Co ciekawe, w XX wieku – podczas surowej dyktatury gen. Franco – karnawał został w całej Hiszpanii oficjalnie zakazany.
Mieszkańcy Teneryfy wykazali się jednak niezwykłym sprytem: nie rezygnując z zabawy, przemianowali wydarzenie na „Zimowe Festiwale” i bawili się dalej pod osłoną nocy, ukrywając swoje twarze za misternie wykonanymi maskami. Dziś karnawał w Santa Cruz to dla Kanaryjczyków absolutna świętość oraz dumny symbol wolności, tolerancji i niczym nieskrępowanej radości życia.
Karnawał na Teneryfie trwa zazwyczaj przez kilkanaście dni na przełomie lutego i marca. Całe wydarzenie dzieli się na część oficjalną (konkursy w halach) oraz uliczną fiestę (otwartą dla każdego). Oto absolutne punkty kulminacyjne:
To spektakularne widowisko telewizyjne otwierające główne obchody. Kandydatki do tytułu Królowej prezentują na scenie gigantyczne, bajecznie kolorowe, ręcznie robione suknie z piór, cekinów i kryształków. Kostiumy te osiągają monumentalne rozmiary – potrafią mieć ponad 4 metry wysokości i ważyć nawet kilkaset kilogramów! Dziewczyny poruszają się w nich dzięki ukrytym w konstrukcjach specjalnym kołom.
Serce i kulminacja całego karnawału. Wielka, wielogodzinna parada przechodzi wzdłuż nadmorskiej promenady w Santa Cruz. Ulice zamieniają się w rzekę kolorów, przez którą przetaczają się olbrzymie platformy z platformami muzycznymi, tancerki samby w skąpych strojach, bębniarze oraz tysiące roztańczonych uczestników. Energia tłumu i głośna muzyka sprawiają, że ziemia dosłownie drży pod stopami!
Jeden z najbardziej surrealistycznych, groteskowych i przezabawnych momentów festiwalu. Odbywa się w Środę Popielcową i symbolizuje oficjalny koniec rozpusty. Ulicami miasta przechodzi gigantyczna makieta sardynki, za którą podąża udawany orszak żałobny: mężczyźni przebrani za płaczące „wdowy”, kardynałowie i biskupi. Po dotarciu do portu, wielka ryba zostaje spalona przy huku petard i pokazie fajerwerków, co oficjalnie rozpoczyna czas postu (choć w weekend i tak odbywają się jeszcze imprezy pożegnalne!).
Niezwykły klimat karnawału tworzą lokalne grupy artystyczne:
Murgas: Kilkudziesięcioosobowe zespoły ubrane w stroje klaunów, które śpiewają satyryczne, prześmiewcze utwory krytykujące lokalnych polityków i wydarzenia z ostatniego roku.
Comparsas: Energetyczne grupy taneczno-muzyczne, mocno inspirowane brazylijską kulturą latynoamerykańską, które dbają o to, by rytm i bębny nie cichły ani na chwilę.
Udział w nocnej imprezie ulicznej (Carnaval de Calle) to niezapomniana przygoda, ale warto przygotować się do niej z głową:
Kostium to podstawa: Pójście na karnawał w "zwykłych" ubraniach cywilnych to absolutne faux pas! Nie musisz wydawać fortuny – wystarczy śmieszna peruka, brokat na twarzy, kolorowa maska lub kapelusz. Na ulicach królują piraci, superbohaterowie, zakonnice i księża (bardzo popularny motyw) oraz postacie z bajek.
Logistyka i transport: Podczas głównych parad Santa Cruz jest całkowicie sparowane, a znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. Najlepiej zostawić samochód na południu wyspy i skorzystać z zielonych autobusów miejskich (TITSA), które w czasie karnawału uruchamiają specjalne, całonocne linie wahadłowe.
Bezpieczeństwo: Mimo ogromnego tłumu i morza lejącego się alkoholu, karnawał na Teneryfie jest uznawany za jeden z najbezpieczniejszych na świecie. Agresja praktycznie tu nie istnieje. Warto jednak, jak na każdej masowej imprezie, pilnować portfela i telefonu przed kieszonkowcami.
Nocleg: Jeśli chcesz spać w stolicy w czasie trwania festiwalu, musisz zarezerwować hotel lub apartament z wielomiesięcznym (nawet półrocznym) wyprzedzeniem.